Te same rzeczy, ale trochę inaczej wycenione
Przeglądam ofertę i mam wrażenie, że już to wszystko gdzieś widziałam. Koszulki funkcyjne? Są. Legginsy? Są. Kurtki, biustonosze sportowe, szorty? Też. Tylko ceny zaczynają się lekko różnić. T-shirt funkcyjny za 16,99 zł wygląda naprawdę dobrze jak na start. Kurtka za 29,99 zł to dokładnie ten poziom, który znamy z Lidla. Legginsy damskie za 29,99 zł i wersje capri za 24,99 zł - klasyka. Biustonosz sportowy za 21,99 zł też wpisuje się w ten schemat. To nie jest rewolucja. To raczej bardzo świadome powielenie tego, co już się sprawdziło.
W Crivit chodzi o coś innego niż "efekt wow"
I to w sumie widać od razu. Crivit nigdy nie był marką, która ma robić wrażenie na wieszaku. To są rzeczy, które mają działać. Zakładasz koszulkę, wychodzisz na spacer, trening albo szybkie zakupy i… przestajesz o niej myśleć. I właśnie o to chodzi. Materiały są lekkie, przewiewne, wystarczająco dobre do codziennej aktywności. Kroje proste, wygodne. Nic nie uciska, nic nie przeszkadza. To ubrania "do życia", nie do pozowania. Patrząc na tę ofertę w Kauflandzie - dokładnie to samo wrażenie.
Nie tylko ubrania - sportowy dodatek, który robi różnicę
Po chwili zaczynają rzucać się w oczy dodatki. I to jest ten moment, w którym łatwo "przypadkiem" dorzucić coś więcej.
- Okulary sportowe za 39,99 zł.
- Kask rowerowy dla dziecka za 19,99 zł.
- Etui na telefon do biegania za 9,99 zł.
Do tego spodnie dresowe już od 22,99 zł - proste, wygodne, takie do chodzenia na co dzień. To są dokładnie te rzeczy, które nie wymagają wielkiego zastanawiania się. Po prostu bierzesz, bo wiesz, że się przydadzą.
HIT gazetki - hulajnoga elektryczna
Nagle pojawia się coś, czego się tu nie spodziewasz - hulajnoga elektryczna. Model Navee V25 za 799 zł od razu wybija się na tle reszty. To już nie jest "mały zakup do koszyka", tylko coś, co realnie może zmienić codzienne poruszanie się. Zasięg do 25 km, prędkość do 20 km/h, szybkie ładowanie. Na dojazdy do pracy, zakupy czy krótkie trasy - brzmi bardzo sensownie. I właśnie tutaj widać różnicę. Kaufland nie tylko kopiuje ofertę Lidla, ale próbuje dorzucić coś więcej.
Lidl vs Kaufland - gdzie się bardziej opłaca?
Porównując aktualną ofertę Kauflandu z tym, co Lidl pokazywał jeszcze w lutym, widać wyraźnie, że gra toczy się o detale. To nie są ogromne różnice, które wywracają decyzję zakupową do góry nogami, ale wystarczające, żeby zacząć się zastanawiać, gdzie faktycznie bardziej opłaca się wrzucić sportowe rzeczy do koszyka.

Uwaga na "Xtra ceny" - tutaj łatwo się pomylić
Warto jednak spojrzeć na szczegóły. Koszulki za 19,99 zł dostępne są z kartą, a bez niej kosztują 29,99 zł. Podobnie buty do biegania - 59,99 zł z kartą zamiast 99,99 zł. To standardowy mechanizm, ale zmienia odbiór całej oferty. Bo nagle okazuje się, że najlepsze ceny wymagają dodatkowego kroku.
Czy Crivit zostanie w Kauflandzie na dłużej?
Wracając do pytania z początku - czy to jednorazowa akcja, czy początek czegoś większego? Na ten moment wygląda to raczej jak test. Oferta jest spójna, przemyślana i bardzo podobna do tego, co dobrze działało w Lidlu. To nie wygląda jak przypadek. Jeśli sprzedaż się zgodzi, bardzo możliwe, że Crivit zacznie pojawiać się w Kauflandzie częściej. Może nie na stałe w takim samym modelu jak w Lidlu, ale jako cykliczne akcje - już jak najbardziej. Na pewno warto obserwować, bo to może być początek większej zmiany, w której takie "pewniaki" przestaną być przypisane tylko do jednego sklepu.
Źródło: gazetka Kaufland obowiązująca 23.04-06.05.


