Gniotki już dawno przestały być zwykłymi piłeczkami
Jeszcze kilka lat temu słowo "gniotek" kojarzyło mi się przede wszystkim z niewielką gumową piłeczką. Dzisiaj producenci zdecydowanie bardziej eksperymentują. Liczy się nie tylko samo ściskanie, ale również faktura, kształt, zapach czy dźwięk.
Właśnie takie gadżety świetnie prezentują się na krótkich filmikach w mediach społecznościowych. Można je zgniatać, rozciągać, klikać, a następnie obserwować, jak wracają do swojego kształtu. Im bardziej nietypowo wyglądają, tym trudniej oderwać wzrok.
Dlatego, kiedy zobaczyłam najnowszą ofertę Dealz, od razu skojarzyłam ją z tym trendem.
Wygląda jak kostka masła. Dealz sprzedaje ją za 30 zł
Moją uwagę najbardziej przyciągnął gniotek przypominający kostkę masła. Kosztuje 30 zł i na pierwszy rzut oka rzeczywiście można pomyśleć, że patrzymy na opakowanie prawdziwego produktu spożywczego.
Według informacji w gazetce gniotek jest miękki i przyjemny w dotyku, a po ściśnięciu powoli wraca do pierwotnego kształtu. Jest jeszcze jeden nietypowy szczegół - ma mieć słodki, maślany zapach.
I chyba właśnie takie połączenie sprawia, że podobne przedmioty tak dobrze sprawdzają się w internetowych filmikach. Nie wystarczy już samo ściskanie. Gadżet ma również zaskakiwać wyglądem.
Klawiatura, którą można klikać bez końca. Cena również 30 zł
Druga propozycja jest zupełnie inna. Za 30 zł Dealz oferuje brelok z klawiaturą LED. To niewielki gadżet z czterema przezroczystymi klawiszami.
Po naciśnięciu klawisze mają wydawać charakterystyczny odgłos kliknięcia, a dodatkowo zmieniają kolory podświetlenia. Jeśli ktoś lubi dźwięk mechanicznych klawiatur i samo wciskanie klawiszy, nietrudno zrozumieć pomysł stojący za takim gadżetem.
Do tego dochodzi brelok, dzięki któremu miniaturową klawiaturę można przypiąć np. do kluczy czy plecaka.
Są jeszcze kolorowe pierożki. I to w dwóch wersjach
Na maśle i klawiaturze oferta się nie kończy. Za 30 zł dostępny jest zestaw trzech brokatowych gniotków w kształcie miniaturowych pierożków. Każdy ma około 3,5 cm średnicy, a całość umieszczono w niewielkim opakowaniu.
Jeżeli ktoś woli większy wariant, Dealz przygotował także dużego gniotka w kształcie pierożka za 40 zł. Ma około 8 cm średnicy i występuje w różnych kolorach.
Trzeba przyznać, że zestawienie masła, klawiatury i kolorowych pierożków jest dość przypadkowe. Ale właśnie na tym polega urok tej oferty - im dziwniejszy przedmiot można zamienić w gniotka, tym ciekawszy jest efekt.

Dlaczego takie gniotki tak dobrze ogląda się w internecie?
Fenomen podobnych gadżetów nie opiera się wyłącznie na tym, że można je ściskać. Ważna jest cała otoczka: nietypowa faktura, odkształcanie materiału, powolny powrót do pierwotnej formy, kolory czy charakterystyczne dźwięki.
To wszystko dobrze wpisuje się w popularność krótkich, wizualnie satysfakcjonujących materiałów. Niektórym wystarczy kilka sekund filmu pokazującego zgniatanie miękkiego przedmiotu, żeby obejrzeć go do końca - albo nawet jeszcze raz.
Nie traktowałabym jednak takich produktów jako cudownego sposobu na stres czy koncentrację. To przede wszystkim gadżety i zabawki, które mają dostarczać przyjemnych wrażeń dotykowych i po prostu dawać frajdę z ugniatania czy klikania.
Viralowy trend można teraz znaleźć na półkach Dealz
Nowa oferta Dealz pokazuje, jak szybko internetowe trendy trafiają do popularnych sklepów. Mnie najbardziej ciekawi gniotek-masło za 30 zł, bo zdecydowanie wygrywa kategorię "co ja właściwie oglądam?". Klawiatura LED za tę samą cenę również może znaleźć swoich fanów.
Oferta z tymi produktami widnieje w gazetce Dealz obowiązującej od 27 sierpnia do 2 września 2026 roku. Jeśli więc ktoś sam ogląda podobne gniotki w internecie albo ma w domu fana takich gadżetów, teraz może zobaczyć je również poza ekranem telefonu.
Źródło: gazetka Dealz obowiązująca 27.08-02.09.


