Ten kubek za 12,99 zł zabrałabym na poranną kawę
Pierwszy w oko wpadł mi kubek Eloy z silikonową pokrywką. Ma 250 ml pojemności i kosztuje teraz 12,99 zł zamiast 16,99 zł. Kremowy kolor, brązowa pokrywka i złoty wzór sprawiają, że naprawdę dobrze wpisuje się w tę porę roku.
Nie jest duży, co akurat może być zaletą, jeśli ktoś pije mniejszą kawę. Widzę go przede wszystkim na biurku podczas pracy albo w ręce o poranku, kiedy na spokojne wypicie kawy w domu zwyczajnie zabrakło czasu.

Na chłodniejsze poranki jest też butelka termiczna
Jeśli napój ma zostać z nami na dłużej, ciekawszą opcją będzie butelka termiczna Eloy o pojemności 500 ml. Kosztuje 29,99 zł, podczas gdy wcześniej widniała przy niej cena 36,99 zł.
Tutaj Rossmann postawił na głęboki, czekoladowy odcień, który chyba najbardziej kojarzy mi się z jesienią. Sama chętnie wrzuciłabym taką butelkę do torby przed wyjściem do pracy czy na uczelnię. Pół litra to też pojemność, która nie zajmuje przesadnie dużo miejsca, a jednocześnie nie kończy się po kilku łykach.

Wieczorem wybrałabym zaparzacz. Kosztuje 24,99 zł
Jesienią zmieniają się też moje wieczorne przyzwyczajenia. Kiedy za oknem robi się ciemno coraz wcześniej, dzbanek herbaty brzmi zdecydowanie lepiej niż jeszcze kilka tygodni temu.
Do tego pasuje szklany zaparzacz Eloy o pojemności 1 l za 24,99 zł. Wcześniej kosztował 29,99 zł. Ma jasny, zielony kolor, duży uchwyt i żłobione ścianki. Spośród całej kolekcji to właśnie on najbardziej pasowałby mi do spokojnego wieczoru w domu. Pojemność 1 l pozwala też przygotować od razu więcej napoju, zamiast co chwilę nastawiać kolejną porcję.

Za 5,99 zł Rossmann ma chyba najbardziej jesienny drobiazg
Najmniej kosztuje rzecz, która wizualnie najbardziej kojarzy mi się z wrześniem i październikiem. To szklany kubek z pokrywką i słomką o pojemności 350 ml. Ma pomarańczowy kolor i kształtem przypomina małą dynię. Cena? 5,99 zł zamiast 7,99 zł.
I właśnie od niego zaczęłabym zakupy, jeśli chciałabym po prostu dodać do kuchni niewielki jesienny akcent bez większego wydatku. Nie trzeba przecież zmieniać całej zastawy, żeby poczuć zmianę sezonu.

Rossmann nazwał tę część oferty hasłem "Energia o poranku, wyciszenie wieczorem" i muszę przyznać, że dobrze oddaje ono charakter kolekcji. Mamy coś na kawę przed wyjściem z domu, butelkę termiczną na chłodniejszy dzień oraz zaparzacz na wieczór. A wszystko w kolorach, które jasno mówią jedno - jesień jest już naprawdę blisko.
Źródło: gazetka Rossmanna obowiązująca 10-16.09.


