Wzrost sprzedaży marek własnych można traktować jako wskaźnik sytuacji gospodarczej. Ich popularność rośnie zwłaszcza w trudnych okresach ekonomicznych, takich jak pandemia czy wysoka inflacja. W ostatnich miesiącach jednak tempo wzrostu tych marek zaczęło maleć, a produkty premium zaczynają odzyskiwać swoją pozycję.
Po raz ostatni podobną sytuację obserwowaliśmy w 2021 roku i to zaledwie przez jeden kwartał. W dłuższym horyzoncie premium wygrywało z markami własnymi w latach 2016-2019, a więc przed serią gospodarczych kryzysów. Jeśli w najbliższych miesiącach przewaga produktów markowych utrzyma się, z dużym przekonaniem będziemy mogli powiedzieć, że wracamy do konsumenckiej “normalności”
Dyskonty nie tracą na popularności mimo wzrostu cen produktów premium
Bez względu na sytuację rynkową, dyskonty pozostają najpopularniejszym miejscem zakupów w Polsce. NIQ od lat obserwuje wzrost ich popularności, a ostatnie lata kryzysu jeszcze bardziej przyspieszyły ten trend. Udział dyskontów w sprzedaży spożywczej wzrósł do 43,8%, co oznacza wzrost o 2 punkty procentowe w porównaniu z poprzednim rokiem. W kategorii chemiczno-kosmetycznej wzrost wyniósł 0,9 punktu procentowego, osiągając 34,3% rynku.
Wzrost popularności dyskontów odbywa się kosztem innych formatów, z wyjątkiem supermarketów. W przypadku produktów chemiczno-kosmetycznych, poza dyskontami, wzrósł również udział supermarketów i drogerii, które stanowią 42,5% rynku.
Aktualny wzrost popularności produktów brandowych nie zmienia faktu, że niska cena pozostaje kluczowym kryterium wyboru miejsca dokonywania zakupów. W naszych badaniach wyprzedziła pod tym względem kryterium ceny do jakości, które przez długi okres było najczęściej wskazywane przez konsumentów. A z racji, że dyskonty dla większości nabywców pozostają synonimem oszczędności, ich pozycja jeszcze przed długi czas pozostanie niezagrożona

