Czy Polacy chcą więcej dni handlowych?
Niedzielny zakaz handlu to temat, który mocno dzieli Polaków. Według badania UCE Research, 46% osób jest przeciwnych zakazowi, a 44% go popiera. Wśród zwolenników zakazu, 52% argumentuje, że zakupy można zrobić w inne dni, a niedziela powinna być czasem dla rodziny. Przeciwnicy (48%) uważają, że każdy powinien mieć wolność wyboru, jak spędza niedzielę.

Z badań BIG InfoMonitor wynika, że większość Polaków (87%) wydaje na zakupy tyle samo, co przed wprowadzeniem zakazu. Dla wielu osób niedzielny zakaz handlu nie ma większego znaczenia - 18% badanych jest obojętnych na tę kwestię. Jednak niewielka grupa osób zauważa wzrost wydatków na rozrywkę, takie jak wyjścia do restauracji, kina czy teatru.
Co o niedzielach handlowych myślą przedsiebiorcy?
Przedsiębiorcy również mają podzielone zdania na temat zakazu handlu w niedzielę. Prezes sieci Rossmann, Marcin Grabara, stwierdził, że niedziele są nieopłacalne, a pracownicy niechętnie pracują w ten dzień, nawet za podwójną stawkę. Z kolei Polska Rada Centrów Handlowych uważa, że możliwość handlu w niedziele może pobudzić gospodarkę i konsumpcję.
Możliwość swobodnego handlu w niedziele może być jednym z silnych bodźców do wzrostu sprzedaży detalicznej, konsumpcji gospodarstw domowych i polskiego PKB. (...) Klienci powinni mieć wolny wybór i jeśli chcą robić zakupy w niedzielę, powinni mieć taką możliwość.

Co z niedzielami handlowymi?
Projekt ustawy zakłada dopuszczenie handlu w dwie niedziele w miesiącu, z podwójnym wynagrodzeniem za pracę w ten dzień oraz zapewnieniem dnia wolnego. Czy ta zmiana zostanie przyjęta? Dyskusje w Sejmie dopiero się rozpoczynają, a przyszłość handlu w niedziele wciąż jest niepewna.
Niedzielny zakaz handlu pozostaje kontrowersyjnym tematem, który dzieli społeczeństwo. Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy mają swoje mocne argumenty, a sytuacja przedsiębiorców dodatkowo komplikuje obraz. Jakie będą ostateczne decyzje? Czas pokaże, czy Polacy będą mogli cieszyć się niedzielnymi zakupami częściej niż dotychczas.


