Dlaczego Pepco znowu trafia w trend?
Kiedy zobaczyłam, co dzieje się teraz w sieci, od razu przypomniał mi się mój wcześniejszy artykuł o kolekcji z jamnikiem z Pepco. Pisałam wtedy o tym, jak bardzo przyciąga uwagę i jak szybko zrobiło się o niej głośno. I faktycznie - była dosłownie wszędzie, na Instagramie i w relacjach.
Teraz mam wrażenie, że sytuacja wygląda bardzo podobnie. I właśnie tu pojawia się pytanie: dlaczego Pepco znowu trafia w trend? Moim zdaniem to nie przypadek. Sklep bardzo dobrze wyczuwa, co się podoba i kiedy to pokazać. Najpierw była kolekcja, która działała emocjami, a teraz coś zupełnie innego, ale idealnie wpisującego się w sezon i to, co widzimy w social mediach. To nie są przypadkowe rzeczy, tylko kolekcje, które od razu "robią klimat" i dlatego tak szybko zdobywają popularność.
Tropikalny klimat - kolekcja, którą trudno przeoczyć
Kiedy podeszłam do regału w Pepco, od razu było widać, o co tyle szumu. Cała kolekcja jest utrzymana w jednym stylu i naprawdę trudno przejść obok niej obojętnie. Na półkach pojawiły się talerze z kwiatowym motywem już od 4 zł, szklane miski i salaterki za około 6-25 zł, dzbanki z kubkami za 25 zł, a także sporo dodatków do domu. Są poduszki na krzesła za ok. 17 zł, obrusy za 30-40 zł, ręczniki czy dekoracyjne świece za około 15 zł.
Do tego dochodzą bardziej "letnie" rzeczy, jak torba termiczna za 35 zł czy drobiazgi typu klamry do włosów za 10 zł. I wszystko utrzymane w jednym klimacie, więc bez problemu można dobrać kilka rzeczy i stworzyć spójny zestaw na lato.
Instagram oszalał na tym trendzie. Teraz widać go też w Pepco
Najbardziej rzuciły mi się w oczy te mniejsze dodatki, które z pozoru są drobiazgami, ale robią cały efekt. Motyw tropikalnych kwiatów jest tu dosłownie wszędzie i to właśnie on jest teraz jednym z największych trendów na Instagramie.
Szczególnie klamry do włosów w kwiaty za 10 zł wyglądają dokładnie jak te, które dziewczyny pokazują teraz w social mediach. Do tego dochodzą talerze z kwiatowym wzorem już od 4 zł, miski i salaterki za ok. 6-25 zł czy dzbanki z kubkami za 25 zł - wszystko utrzymane w tym samym, tropikalnym klimacie. I właśnie to robi największą różnicę. To nie są tylko dodatki do domu, ale rzeczy, które od razu dobrze wyglądają "w kadrze" - czy to na balkonie, przy kawie, czy podczas pikniku.
Moje wrażenia z oglądania tej kolekcji w sklepie
Na zdjęciach wygląda dobrze, ale na żywo robi jeszcze lepsze wrażenie. Kiedy podeszłam do tej kolekcji, od razu pomyślałam, że wszystko jest bardziej dopracowane, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Kolory są wyraziste i całość naprawdę przyciąga uwagę. Zauważyłam też, że sporo osób zatrzymuje się przy tej półce. Jedni tylko oglądają, inni od razu wrzucają rzeczy do koszyka. Mam wrażenie, że to właśnie ten moment, kiedy coś zaczyna się "klikać" - ludzie widzą to wcześniej w internecie, a potem podejmują decyzję bardzo szybko.

Idealna kolekcja na majówkę i pierwsze ciepłe dni
Kiedy patrzyłam na tę kolekcję, od razu miałam przed oczami majówkę. Balkon, kawa na świeżym powietrzu, coś lekkiego do zjedzenia i ten cały klimat, który robi się sam. Te talerze, kubki czy torba termiczna idealnie wpisują się w takie momenty. Wystarczy kilka dodatków i nawet zwykłe śniadanie wygląda jak coś specjalnego. Mam wrażenie, że Pepco bardzo dobrze trafiło z timingiem. To dokładnie ten moment, kiedy zaczynamy myśleć o takich drobnych zmianach i chcemy wprowadzić trochę lata do codzienności.
Czy ten trend naprawdę warto kupić?
Moim zdaniem tak, ale z podejściem "na sezon". To dodatki, które mają szybko zmienić klimat w domu czy na balkonie. Plusem jest cena, bo niewielkim kosztem widać dużą różnicę. Minusem - to nie jest jakość premium. Ale jeśli chcesz odświeżyć przestrzeń na lato, ten trend naprawdę ma sens.
Źródło: strona internetowa sklepu Pepco, materiały własne, Instagram @pepcomania.


