Wiosna wraca do ogrodów. Trend, który widać wszędzie
Jeszcze miesiąc temu pisałam o tym, jak Netto pomaga urządzić balkon czy taras niewielkim kosztem - od mebli bistro po pierwsze dekoracje ogrodowe. Teraz widać kolejny krok. Gdy robi się cieplej, sama funkcjonalność już nie wystarcza - zaczynamy dbać o klimat. I właśnie tu wchodzą lampy solarne. W ostatnich sezonach stały się jednym z najprostszych sposobów na szybką metamorfozę ogrodu bez kabli, bez montażu i bez dodatkowych kosztów prądu. Wystarczy je wbić w ziemię i wieczorem efekt robi się sam. Patrząc na aktualną ofertę Netto, widać wyraźnie, że sieć dobrze wyczuła ten moment i mocno stawia właśnie na dekoracyjne oświetlenie.
Lampy solarne z Netto - ceny, które przyciągają uwagę
Aktualna oferta obowiązuje od 23 do 29 kwietnia i już na pierwszy rzut oka widać, że ceny są ustawione bardzo agresywnie. Najprostsze lampy solarne LED - klasyczne słupki ogrodowe - można dorwać nawet za 3 zł za sztukę. To dokładnie ten typ oświetlenia, który ustawia się wzdłuż ścieżki czy rabat i który robi robotę bez większego kombinowania.
Wyżej mamy dekoracje za 9 zł i 15 zł, w tym bardziej ozdobne modele, a także efektowne formy, jak lampy w kształcie kwiatów czy ogrodowe dekoracje świetlne. Na drugim końcu są większe akcenty, np. konewka LED za 39 zł, która po zmroku daje naprawdę klimatyczne światło. W praktyce oznacza to jedno - można zacząć od kilku złotych i stopniowo budować cały klimat w ogrodzie. Bez kabli, bez instalacji, bez dużych wydatków.
Te modele wyglądają jak żywe. Hitem są ptaki i kaczki
Najbardziej zaskoczyły mnie właśnie te dekoracyjne lampy w kształcie ptaków i kaczek. Kupiłam je trochę "na próbę", ale efekt po rozstawieniu w ogrodzie naprawdę mnie zaskoczył. Na żywo wyglądają dużo lepiej niż w gazetce. Serio, momentami miałam wrażenie, że stoją tam prawdziwe.
Ceny tylko podbijają to wrażenie. Kaczki solarne zaczynają się od 19 zł, pływająca kaczka kosztuje 10 zł, a sowa LED to wydatek rzędu 15 zł. Jak na coś, co realnie zmienia wygląd ogrodu, to naprawdę niewiele.
Najlepsze jest to, co dzieje się wieczorem. Lampy zaczynają świecić delikatnym światłem i nagle cały ogród wygląda zupełnie inaczej. Klimat robi się dużo bardziej "żywy", a te figurki tylko to podkręcają. U mnie to był dokładnie ten efekt, którego brakowało.
Ile kosztują takie lampy w innych sklepach? Szybko to sprawdziłam
Z ciekawości zaczęłam sprawdzać, ile podobne lampy kosztują gdzie indziej. Bo wiadomo, niska cena to jedno, ale chciałam zobaczyć, czy to faktycznie okazja. I tu byłam jeszcze bardziej zaskoczona.
W marketach budowlanych bardzo podobne lampy solarne zaczynają się zwykle od około 25-30 zł za sztukę, a bardziej dekoracyjne modele potrafią kosztować nawet 60-80 zł. W internecie bywa różnie, ale też rzadko schodzą poniżej 20 zł za coś, co wygląda równie dobrze.

I nagle te 10, 15 czy 19 zł z Netto zaczyna wyglądać zupełnie inaczej. Zwłaszcza jeśli ktoś chce kupić kilka sztuk i zrobić spójne oświetlenie w ogrodzie. U mnie skończyło się na tym, że wzięłam więcej niż planowałam, bo przy tej cenie po prostu miało to sens.
Czy warto? U mnie to była szybka zmiana, która zrobiła efekt
Nie planowałam dużych zmian w ogrodzie, tylko mały detal na wieczory. Skończyło się na tym, że kilka lamp całkowicie zmieniło klimat przestrzeni. Największy plus to prostota. Wbijasz w ziemię i działa. Bez kabli, bez montażu. Za niewielkie pieniądze efekt jest naprawdę widoczny. I to taki, który cieszy za każdym razem, gdy wychodzę do ogrodu.
Lepiej się pospieszyć. Te rzeczy szybko się wykupują
Mam wrażenie, że takie produkty znikają z półek błyskawicznie. Zwłaszcza teraz, kiedy wszyscy zaczynają przygotowywać ogrody i balkony na wiosnę. Patrząc na ceny i efekt na żywo, wcale mnie to nie dziwi. U mnie decyzja była szybka i dobrze, że nie czekałam. Jeśli coś wpadnie Ci w oko, lepiej nie odkładać tego na później. Przy takich ofertach często kończy się to tak, że wracasz… i już nic nie ma.
Źródło: gazetka Netto obowiązująca 23.-29.04.


