Wiele osób wykorzystuje je przy kurtkach puchowych
Co ciekawe, mnie ten produkt zainteresował z zupełnie innego powodu, niż sugeruje jego podstawowe zastosowanie. Od pewnego czasu planuję wyprać swoją kurtkę puchową i podczas szukania porad natrafiłam na informacje, że wiele osób wykorzystuje podobne kulki właśnie przy praniu takich ubrań.
Według użytkowników pomagają one ograniczać zbijanie się puchu podczas obrotów bębna. Dzięki temu wypełnienie może pozostać bardziej równomiernie rozłożone, a kurtka po praniu łatwiej zachowuje swoją puszystość.
Właśnie dlatego postanowiłam wypróbować ten gadżet. Jestem ciekawa, czy rzeczywiście pomoże przy pielęgnacji odzieży puchowej i sprawi, że kurtka po praniu będzie wyglądała lepiej.
Co to właściwie jest?
Produkt, który można obecnie znaleźć w Rossmannie za 9,29 zł, to kulki przeznaczone do suszarki bębnowej. W opakowaniu znajdują się dwie sztuki, które należy umieścić w bębnie razem z mokrym praniem.
Choć ich wygląd nie zdradza specjalnego przeznaczenia, mają one pełnić bardzo konkretną funkcję. Podczas pracy suszarki kulki przemieszczają się między ubraniami, pomagając oddzielać poszczególne tkaniny od siebie.
Dzięki temu pranie nie tworzy jednej zwartej masy, a ciepłe powietrze może łatwiej docierać do wszystkich ubrań znajdujących się w bębnie. To właśnie dlatego producenci przekonują, że kulki mogą przyspieszać proces suszenia. Lepsza cyrkulacja powietrza sprawia, że wilgoć szybciej odparowuje z tkanin, a suszarka może potrzebować mniej czasu na wykonanie całego cyklu.
Dodatkową zaletą ma być także ograniczenie gniecenia się ubrań. Kiedy tkaniny są lepiej rozdzielone podczas suszenia, rzadziej tworzą się głębokie zagniecenia, które później wymagają prasowania. To właśnie dlatego ten niepozorny gadżet od lat cieszy się popularnością wśród użytkowników suszarek bębnowych.

Nie mam suszarki, ale i tak znalazłam dla nich zastosowanie
Choć kulki zostały stworzone z myślą o suszarkach bębnowych, ja nie posiadam takiego urządzenia. Mimo to nie żałuję zakupu, bo od razu znalazłam dla nich inne zastosowanie.
Po kurtce puchowej planuję wykorzystać je również podczas prania poduszek i kołder. Podobnie jak w przypadku odzieży puchowej, także tutaj problemem bywa zbijające się wypełnienie, które po praniu nie zawsze wraca do swojego pierwotnego kształtu.
W internecie można znaleźć wiele opinii osób, które wrzucają podobne kulki do bębna pralki właśnie przy praniu tekstyliów z wypełnieniem. Ma to pomagać w bardziej równomiernym rozłożeniu materiału znajdującego się wewnątrz poduszek czy kołder.
Nie wiem jeszcze, jakie efekty przyniesie takie rozwiązanie, ale za 9,29 zł uznałam, że warto je sprawdzić. Jeśli dzięki temu poduszki będą bardziej puszyste po praniu, zakup okaże się strzałem w dziesiątkę.
Źródło: opracowanie własne.


