Bez tego sprayu nie wyobrażam sobie sprzątania kuchni
Najczęściej sięgam po The Pink Stuff Multi-Purpose Cleaner. To właśnie ta butelka kończy mi się najszybciej, bo używam jej praktycznie każdego dnia. Spryskuję nim blaty kuchenne, stół, fronty szafek, parapety, a czasem również biurko czy komodę. Lubię go za to, że dobrze radzi sobie z codziennymi zabrudzeniami i tłustymi śladami, a po przetarciu powierzchnia pozostaje czysta i bez smug. Nie muszę sięgać po kilka różnych preparatów, bo w większości przypadków ten jeden w zupełności mi wystarcza.

Do gruntownego sprzątania łazienki wybieram właśnie tę piankę
Kiedy przychodzi czas na dokładniejsze porządki w łazience, wyciągam The Pink Stuff Bathroom Foam Cleaner. Gęsta pianka nie spływa od razu po powierzchni, dzięki czemu mam wrażenie, że lepiej radzi sobie z osadem z mydła i kamieniem. Najczęściej używam jej do kabiny prysznicowej, baterii, umywalki oraz płytek wokół prysznica. Zazwyczaj spryskuję powierzchnię, zostawiam preparat na kilka minut i dopiero później przecieram ściereczką. Dzięki temu nie muszę mocno szorować, a łazienka wygląda naprawdę świeżo.
Ten spray pomaga mi utrzymać łazienkę w czystości na co dzień
Trzecia butelka to The Pink Stuff Daily Shower & Shine i używam jej zupełnie inaczej niż pianki. Nie sięgam po nią podczas generalnych porządków, tylko po zwykłym prysznicu. Wystarczy kilka psiknięć na szybę kabiny, baterię czy płytki, żeby ograniczyć powstawanie zacieków, osadu z mydła i kamienia. Odkąd zaczęłam stosować go regularnie, zauważyłam, że gruntowne mycie kabiny zajmuje mi zdecydowanie mniej czasu.

Wszystkie trzy kupicie teraz w tej samej cenie
Jeśli również lubicie produkty The Pink Stuff albo dopiero chcecie je wypróbować, to teraz jest ku temu dobra okazja. Wszystkie trzy opisane przeze mnie środki kosztują obecnie 8,89 zł za butelkę o pojemności 850 ml. Promocja obowiązuje w sklepach Action od 1 do 7 lipca, a cena jest taka sama niezależnie od tego, który wariant wybierzecie. Dla mnie to dobra okazja, żeby uzupełnić zapasy, bo wiem, że prędzej czy później i tak po nie wrócę.
Źródło: gazetka Action obowiązująca 1-7.07.


