Ryanair mierzy bagaże co do centymetra. Ta walizka spełnia ich wymagania
Opłaty za minimalne przekroczenie wymiarów bagażu potrafią zaboleć – zwłaszcza gdy dotyczą tylko wystających kółek. Czy da się to obejść? Internet właśnie oszalał na punkcie jednej walizki, która może być odpowiedzią na wszystkie problemy z bagażem podręcznym.
Podróżowanie tanimi liniami, mimo niskiej ceny nie jest bezstresowe. Zwłaszcza jeśli chodzi o bagaż podręczny. Każdy, kto choć raz próbował znaleźć walizkę idealnie dopasowaną do wymiarów bagażu podręcznego Ryanaira (40 × 25 × 20 cm), wie, że to męka. Plecaki? Nie ma problemu - pełno modeli, które spełniają wymagania. Ale walizki? Tutaj zaczynają się schody. Nawet te oznaczone jako "cabin size" bardzo często mają o kilka centymetrów za dużo - szczególnie w jednym newralgicznym miejscu: kółkach. I właśnie one bywają największym przekleństwem przy odprawie, bo przez nie walizka nie przechodzi testu "miernika". A Ryanair w ostatnich miesiącach mocno zaostrzył kontrole. Pojawiły się nowe mierniki, a pracownicy sprawdzają wymiary walizek z dokładnością do milimetra. Wystarczy, że torba nie wślizgnie się idealnie do "niebieskiego koszyczka", a opłata 250-300 zł ląduje na naszym rachunku. Wystające kółka, uchwyt, a nawet lekko napompowana kieszeń - wszystko ostatnio jest kwestionowane.
Nic dziwnego, że wielu pasażerów po prostu rezygnuje z walizki i wybiera torby lub plecaki. Ale ostatnio w jednej sieci sklepów pojawiły się walizki, które przejdą każdy test Ryanaira!
W Primarku niedawno pojawił się hit miłośników tanich lini lotniczych. Mowa o małej, zgrabnej walizce (40 × 25 × 20 cm), która z zewnątrz przypomina klasyczną kabinówkę, ale skrywa w sobie jeden sprytny detal: odpinane kółka. Wystające elementy, które dotąd były gwoździem do trumny każdego pasażera tanich linii, można po prostu... odczepić jednym kliknięciem. Kółka chowasz do środka walizki albo do kieszeni kurtki i voilà. Walizka nagle idealnie mieści się w rygorystycznych wymiarach narzuconych przez Ryanaira, Wizz Aira czy EasyJeta. Dzięki temu mała walizka z Primarka stała się absolutnym hitem.
Tę sprytną walizkę znajdziemy nie tylko w brytyjskim Primarku, gdzie zaczęła się jego internetowa sława, ale także w polskich sklepach sieci. Jest dostępna w wersji czarnej oraz różowej, a jej cena to 125 zł. Trzeba uczciwie dodać, że walizka wykonana jest z lekkiego plastiku. Mimo tej wady nie bez powodu nazywana jest "hitem" i znika z półek błyskawicznie. W wielu sklepach można trafić już tylko na pojedyncze sztuki. Jeśli planujesz podróż tanimi liniami i masz dość kombinowania z plecakami, to lepiej się pośpieszyć i odwiedzić najbliższego Primarka.
Zobacz też:
Twój trawnik Ci podziękuje. Lidl przecenia sprzęt, który ratuje ogród.
Ucieszą się wszystkie dzieci! Pluszaki Bluey od soboty w Biedronce!
Nie wierzyłam, że to działa! Piękne loki bez lokówki z Biedronki za grosze!