Poczuj się jak Iga Świątek - sportowe emocje na wyciągnięcie ręki!
Wimbledon 2025 przeszedł do historii - nasza wspaniała Iga Świątek rozgromiła Amandę Anisimovą wynikiem 6:0, 6:0 i po raz pierwszy w karierze sięgnęła po tytuł na trawiastych kortach. Tenisowa dominacja Polki inspiruje nie tylko zawodowców, ale i amatorów, którzy po takim widowisku z chęcią sięgają po rakietę. I nie trzeba być profesjonalistą, by poczuć sportową radość - wystarczy rakietka, siatka i odrobina przestrzeni.
Badminton, choć mniej wymagający technicznie niż tenis, daje równie dużo emocji. Grać można w ogrodzie, na plaży czy w parku, a z dobrym zestawem - nawet z rodziną czy znajomymi. Lidl wypuścił na rynek ofertę, która pozwala każdemu poczuć się jak Iga Świątek i to za niecałe 60 zł!
Zestaw do badmintona z Lidla - co zawiera i ile kosztuje?
W ofercie Lidla pojawił się "Zestaw do gry w badmintona dla 4 graczy, z siatką" marki Crivit w cenie 59,99 zł. To pełen pakiet, który umożliwia zorganizowanie prawdziwego miniturnieju nawet we własnym ogrodzie.
W zestawie znajdziemy: siatkę o wymiarach 620 x 61 cm z teleskopowymi drążkami (regulacja od 71 do 170 cm), cztery rakietki, trzy lotki, dwa sznury napinające, cztery kotwy gruntowe oraz poręczną torbę transportową.

Taki komplet to doskonałe rozwiązanie dla rodzin, grup znajomych i każdego, kto chce aktywnie spędzić czas na świeżym powietrzu bez inwestowania dużych kwot. Marka Crivit, znana z solidnego wykonania i dostępności w Lidlu, po raz kolejny oferuje coś praktycznego w świetnej cenie. Zestaw jest lekki, łatwy do rozłożenia i można go zabrać ze sobą dosłownie wszędzie: na działkę, wakacje czy popołudnie w parku.
Traf w punkt! Sportowa okazja w Lidlu tylko do środy
Jeśli lubisz ruch na świeżym powietrzu, trochę zdrowej rywalizacji i mnóstwo frajdy bez wydawania fortuny nie zwlekaj. Zestaw do badmintona marki Crivit dostępny jest w Lidlu tylko do środy, 16 lipca lub do wyczerpania zapasów.
Nie czekaj na kolejny Wimbledon, by dać się porwać sportowym emocjom. Ten zestaw to pretekst idealny, by wstać z kanapy i zorganizować własny turniej - z rodziną, sąsiadami albo przyjaciółmi. Może nie trafisz od razu asa serwisowego, ale na pewno trafisz na świetną zabawę. Gotowy? Rakiety w dłoń!


