Ogród za mniej niż 200 zł? Netto właśnie to robi
Zestaw mebli ogrodowych za 199 zł to dokładnie ten poziom wejścia, którego brakowało w droższych sklepach. W tej cenie dostajesz dwa krzesła i stolik - prosty komplet, który spokojnie wystarczy na balkon, mały taras albo kawałek ogrodu. Bez zbędnych dodatków, ale z funkcją, która naprawdę ma znaczenie: masz gdzie usiąść, postawić kawę i po prostu spędzić czas na świeżym powietrzu.
W Castoramie i Leroy Merlin takie zestawy startowały od około 700-1000 zł. Tutaj masz coś podobnego za ułamek tej ceny. Jasne, to nie jest segment premium i nie ma efektu "wow" jak w zestawach za kilka tysięcy. Ale jeśli chcesz po prostu ogarnąć przestrzeń na lato, to trudno znaleźć lepszy punkt startowy.
Nie tylko meble - dodatki, które zmieniają cały ogród
Sam zestaw to jedno, ale dopiero dodatki sprawiają, że przestrzeń zaczyna wyglądać na przemyślaną, a nie przypadkową. Na przykład dywan zewnętrzny (wym. 90 x 150 cm) kosztuje tylko 29 zł. Dzięki niemu wydzielasz konkretną strefę - miejsce do siedzenia przestaje być "gdziekolwiek", a zaczyna przypominać mały taras albo salon pod chmurką. Do tego leżak za 99 zł, który daje zupełnie inną funkcję - nie tylko siedzisz, ale możesz się położyć i naprawdę odpocząć.
Są też elementy bardziej dekoracyjne, jak poidełko dla ptaków za 59 zł. To coś, co przyciąga uwagę i sprawia, że ogród wygląda na bardziej dopracowany. Podobnie działa płotek ogrodowy za 19 zł - możesz nim wydzielić rabatę, oddzielić część ogrodu albo po prostu uporządkować przestrzeń. I właśnie o to tutaj chodzi. Kilka prostych dodatków sprawia, że ten sam ogród zaczyna wyglądać jak gotowe, spójne miejsce do spędzania czasu - a nie tylko ustawione obok siebie rzeczy.

Oświetlenie w niskiej cenie - wieczorem robi się zupełnie inny klimat
W ciągu dnia ogród ma być funkcjonalny, ale to wieczorem zaczyna się jego druga odsłona. I tutaj wchodzą najtańsze, a jednocześnie najbardziej "widoczne" dodatki z tej gazetki. Lampki solarne LED za 39 zł to najprostszy sposób, żeby doświetlić ścieżkę, rabaty albo przestrzeń wokół mebli. Nie potrzebujesz kabli ani podłączenia do prądu - wystarczy wbić je w ziemię i działają same. W wersji za 12 zł to raczej pojedyncze punkty światła, ale już przy większych zestawach możesz stworzyć spójne oświetlenie całej przestrzeni. To też jeden z najprostszych upgrade'ów - niewielki wydatek, zero montażu i natychmiastowy efekt przy każdym wieczorze na zewnątrz.
Źródło: gazetka Netto obowiązująca 04-09.05.


