Garnki emaliowane wracają do dyskontów. Skąd ten trend?
Jeszcze kilka lat temu garnki emaliowane wielu osobom kojarzyły się głównie z kuchnią rodziców albo dziadków. Często trafiały na półki w domkach letniskowych, były używane do gotowania mleka czy kompotu i rzadko uchodziły za coś "modnego". Dziś sytuacja wygląda inaczej: emalia wraca do łask, a duże sieci handlowe regularnie wykorzystują ten trend w promocjach. Widać to w ostatnich ofertach. Najpierw promocję na naczynia emaliowane pokazała Biedronka, a teraz podobną akcję przygotowało Netto. Takie produkty ponownie przyciągają klientów - częściowo dzięki modzie na styl retro, a częściowo ze względu na ich użytkowe zalety. Emalia jest łatwa do utrzymania w czystości, nie zmienia smaku potraw i pasuje do różnych typów kuchenek, również indukcyjnych.
Co dokładnie pojawiło się w Netto?
Największą uwagę przyciągają garnki emaliowane Florina z charakterystycznym wiśniowym wzorem. W ofercie znalazły się modele o różnych pojemnościach - od 1,5 l do 5 l. Ceny zaczynają się od 25 zł za sztukę, co na tle typowych cen naczyń kuchennych wypada konkurencyjnie.
W promocji są też emaliowane rondelki w dwóch pojemnościach: 700 ml (17 zl) i 1 l (19 zł). To naczynia do codziennego, szybkiego gotowania - podgrzania mleka, sosu albo małej porcji zupy.
Pojawiły się również emaliowane kubki Florina. Mniejsze modele kosztują od 10 zł, a większe warianty około 12-19 zł (w zależności od pojemności). To produkt raczej dodatkowy - kupowany także impulsywnie, ze względu na wygląd i dopasowanie do kuchni w stylu retro.

Nie tylko garnki. Te dodatki warte uwagi!
Netto oferuje zestawy emaliowanych pojemników z pokrywkami. Komplet pięciu elementów kosztuje 29 zł. W zestawie są różne rozmiary - od małych misek po większe pojemniki do przechowywania posiłków czy produktów sypkich.
W sprzedaży znalazła się także emaliowana konewka z wiśniowym wzorem za 15 zł. To przede wszystkim dekoracyjny dodatek, który może spodobać się osobom lubiącym rustykalny klimat w kuchni albo na balkonie.
Osobno sprzedawany jest również emaliowany talerz o średnicy 30 cm za 19 zł. To bardziej element spójnej kolekcji niż typowe naczynie do codziennego użytku, ale właśnie takie dodatki często przyciągają uwagę.
Czy emalia ma też minusy?
Mimo że garnki emaliowane wracają do łask, nie są pozbawione wad. Największym problemem jest kruchość powłoki - przy uderzeniu albo upadku emalia może odprysnąć. Nawet drobne uszkodzenia są widoczne, a przy większych ubytkach naczynie traci walory estetyczne.
Tańsze modele bywają też wyraźnie cieńsze niż droższe garnki stalowe czy żeliwne. W praktyce oznacza to, że szybciej się nagrzewają, ale czasem mniej równomiernie utrzymują temperaturę. Przy spokojnym, domowym gotowaniu zwykle nie jest to kluczowy problem, jednak osoby gotujące bardzo często mogą odczuć różnicę.

Retro wraca do kuchni, ale dziś kosztuje mniej
Jeszcze kilka lat temu kuchnie w stylu retro kojarzyły się głównie z drogimi dodatkami z butikowych sklepów wnętrzarskich. Stylizowane garnki, pojemniki czy emaliowane kubki potrafiły kosztować dużo - zwłaszcza jeśli nawiązywały do dawnych wzorów. Dziś ten trend coraz mocniej przejmują dyskonty.
Za kilkanaście złotych można kupić naczynia, które wizualnie przypominają klasyczne komplety z kuchni babci: wiśniowe wzory, kremową emalię i tradycyjne kształty. Ten styl wrócił, ale stał się bardziej dostępny.
Jak myć garnki emaliowane, żeby ich nie uszkodzić?
Garnki emaliowane nie są trudne w pielęgnacji, ale wymagają delikatniejszego traktowania niż naczynia stalowe. Warto unikać szorowania metalowymi zmywakami, które mogą rysować powierzchnię. Lepiej sprawdzają się miękkie gąbki i zwykły płyn do naczyń.
Trzeba też uważać na nagłe zmiany temperatury. Rozgrzanego garnka nie należy od razu zalewać zimną wodą - z czasem może to osłabiać emalię i sprzyjać pęknięciom. Podobnie z uderzeniami: nawet przypadkowe obicie o zlew czy blat może skończyć się odpryskiem.
Wiele współczesnych naczyń emaliowanych można myć w zmywarce, ale przy częstym myciu ręcznym zwykle dłużej zachowują wygląd. Dotyczy to szczególnie modeli z ozdobnymi wzorami, które z czasem mogą delikatnie matowieć.
Źródło: gazetka Netto obowiązująca 11-16.05.


