Sprzątanie podłogi potrafi być bardziej męczące niż się wydaje
W teorii mycie podłogi brzmi jak prosta czynność. W praktyce jednak często wygląda to tak, że co chwilę trzeba zmieniać wodę, płukać mop i pilnować, żeby nie zostawiać smug.
Szczególnie gdy w domu są dzieci, zwierzęta albo po prostu dużo się dzieje - podłoga szybko się brudzi. Wtedy zwykły mop i jedno wiadro z wodą przestają być wygodnym rozwiązaniem.
Właśnie dlatego coraz częściej pojawiają się systemy mopów, które mają trochę ułatwić sprzątanie.
Mop Vileda H2Pro - na czym polega ten system?
Model Vileda H2Pro działa trochę inaczej niż klasyczne zestawy do mycia podłogi. Największą różnicą jest wiadro z dwoma komorami.
Jedna część przeznaczona jest na czystą wodę, a druga zbiera wodę brudną. W praktyce oznacza to, że podczas płukania mop nie wraca do tej samej wody.
Dzięki temu:
- woda dłużej pozostaje czysta,
- nie trzeba jej tak często wymieniać,
- sprzątanie jest po prostu wygodniejsze.
Sam mop ma płaską głowicę, co też jest dużym plusem. Łatwo nim wjechać pod łóżko, kanapę czy komodę. Przy zwykłych mopach często trzeba się przy tym nagimnastykować.
Cena w Kauflandzie a ceny w innych sklepach
W gazetce Kauflandu zestaw Vileda H2Pro z wiadrem kosztuje 159 zł.
Z ciekawości sprawdziłam ceny w innych sklepach internetowych i w większości z nich ten sam zestaw kosztuje około 160-170 zł, czasami nawet więcej. Do tego dochodzi jeszcze koszt wysyłki.
Można więc powiedzieć, że oferta z Kauflandu jest trochę tańsza niż standardowa cena rynkowa.
Wkłady do tego mopa również pojawiły się w gazetce i kosztują 34,99 zł.

A jak wypada na tle innych mopów Vileda?
Najbardziej znanym systemem tej marki jest chyba Vileda Turbo, czyli mop z okrągłą końcówką i wirówką w wiadrze. W wielu domach to właśnie on jest najczęściej używany.
Taki mop dobrze sprawdza się przy szybkim myciu większych powierzchni, ale ma też swoje minusy. Okrągła końcówka nie zawsze dobrze dociera do narożników i trudniej wsunąć ją pod meble.
Mopy płaskie są pod tym względem wygodniejsze. Lepiej radzą sobie przy listwach czy w kątach.
Na rynku są też tańsze mopy płaskie, ale zwykle nie mają systemu oddzielania wody. Wtedy problem z brudną wodą w wiadrze nadal zostaje.
Czy taki mop rzeczywiście ułatwia sprzątanie?
Z mojego punktu widzenia największą zaletą takich systemów jest po prostu wygoda. Nie trzeba co chwilę biegać do łazienki i wylewać brudnej wody.
Jeśli ktoś często myje podłogę i zaczyna mieć dość klasycznego mopa, taki zestaw może być naprawdę praktycznym rozwiązaniem.
A jeśli dodatkowo pojawia się w promocji - jak teraz w Kauflandzie - to może być dobry moment, żeby sprawdzić, czy taki system faktycznie ułatwi codzienne sprzątanie.
Źródło: Kaufland.


