Syropy kończą się zwykle wtedy, kiedy najbardziej na nie liczysz. Szczególnie latem, gdy gazowane napoje robi się niemal codziennie. Dlatego przy akcjach typu 2+1 wiele osób od razu dobiera kilka butelek, zamiast później dokupować pojedyncze smaki w regularnej cenie.
SodaStream to sprzęt, który docenia się po czasie
U mnie największa różnica przyszła dopiero po kilku miesiącach. Jeśli lubisz wodę gazowaną albo regularnie kupujesz napoje typu cola, lemoniada czy tonic, to wygoda robi się zauważalna: mniej noszenia zgrzewek, a napój da się przygotować w kilkanaście sekund. Latem to działa jeszcze lepiej, bo sprzęt jest w ciągłym użyciu. I pewnie dlatego w tym okresie częściej pojawiają się promocje na syropy i akcesoria - wraz z cieplejszymi miesiącami rośnie na nie popyt.
Jakie syropy SodaStream najczęściej u mnie schodzą?
Najbardziej zaskoczył mnie Lipton - smakuje lżej, zwłaszcza z lodem i plastrem cytryny. U mnie znika najszybciej. Często robię też lemoniadę: to prosty, klasyczny smak, który pasuje na co dzień, kiedy chce się czegoś zimnego i gazowanego bez ciężkiej nuty.
Mirinda jest słodsza i bardziej owocowa - u mnie sprawdza się raczej "okazjonalnie", szczególnie latem i przy spotkaniach. Tonic z kolei jest najbardziej specyficzny: jedni go uwielbiają, inni nie mogą się przekonać. Ja lubię go wieczorem z lodem i limonką, bo jest mniej "deserowy" niż typowe słodkie napoje.
I to chyba najbardziej lubię w SodaStream: można mieć kilka smaków pod ręką i robić napoje dokładnie takie, na jakie ma się ochotę danego dnia.
Kaufland: trzeci syrop SodaStream gratis. Jak działa promocja?
Promocja obowiązuje od 7 do 20 maja i dotyczy syropów SodaStream dostępnych stacjonarnie w sklepach Kaufland. Zasada jest prosta: przy zakupie trzech produktów najtańszy nalicza się za 0 zł. Smaki można mieszać, więc nie trzeba brać trzech takich samych butelek. Jeśli przyjąć cenę regularną ok. 24,99 zł za syrop, to przy większych zakupach różnica robi się odczuwalna - zwłaszcza gdy saturator jest używany często i syropy znikają szybciej, niż się wydaje.
W promocji pojawiają się m.in.:
- Pepsi,
- Pepsi Max,
- Mirinda,
- 7UP,
- Lipton,
- lemoniada,
- tonic.

Co najczęściej denerwuje użytkowników SodaStream?
Mimo że lubię SodaStream, po czasie wychodzą też typowe drobiazgi. Najbardziej irytujące jest to, że cylinder zwykle nie kończy się od razu. Najpierw po prostu czujesz, że gaz jest coraz słabszy, ale cały czas odkładasz wymianę naboju "na później", bo urządzenie jeszcze działa. I właśnie wtedy człowiek najczęściej zapomina o tym całkowicie.
A później przychodzi ten moment, kiedy chcesz zrobić wodę gazowaną albo napoje dla gości… i nagle gazu nie ma już w ogóle. I szczerze? To jest chyba najbardziej denerwująca sytuacja przy korzystaniu z SodaStream, szczególnie wieczorem albo w weekend, kiedy najmniej chce się jechać specjalnie do sklepu po wymianę cylindra.
Druga rzecz to syropy. Ulubione smaki potrafią znikać naprawdę szybko. U mnie Lipton schodzi pierwszy, dlatego przy promocjach częściej dorzucam kilka butelek na zapas.
Źródło: opracowanie własne.


