Ile kosztuje dziś urządzenie ogrodu? Kwoty szybko rosną
I tutaj zaczyna się największe zaskoczenie. Bo kiedy patrzysz na konkretne oferty z Castorama i Leroy Merlin, szybko widać jedną rzecz - ceny bardzo się rozjeżdżają. Najtańsze zestawy na balkon czy mały taras startują od około 200-999 zł. To zazwyczaj proste komplety: stolik i dwa krzesła albo niewielka sofa. Wystarczą "na start", ale bez większego efektu wow. Wchodząc poziom wyżej, robi się ciekawiej. Zestawy za 1000-2000 zł to już większe konstrukcje - narożniki, komplety dla kilku osób, coś, co faktycznie zmienia przestrzeń i pozwala spędzać tam czas. A potem… ceny zaczynają iść naprawdę w górę. 2998 zł, 3998 zł, nawet prawie 5000 zł za duże zestawy wypoczynkowe z sofą, fotelami i stolikiem. I to już jest poziom, gdzie ogród zaczyna wyglądać jak z katalogu.
Najtańsze zestawy. Na balkon albo "na szybko"
Jeśli chcesz po prostu "coś mieć", to właśnie tutaj zaczyna się najniższy próg wejścia. W Castorama znajdziesz zestawy już od 698 zł - proste krzesła + stolik, bez większej filozofii, ale spełniają swoją funkcję.
W Leroy Merlin jest podobnie, choć ceny startują trochę wyżej - bliżej 997 zł za komplet. W tej cenie zazwyczaj dostajesz niewielki zestaw: dwa krzesła lub fotele i mały stolik, często z lekkiej konstrukcji metalowej albo technorattanu, z prostymi poduszkami. Wygląda to estetycznie i spokojnie wystarcza na balkon czy mały taras, ale dalej jest to poziom podstawowy - bardziej "na szybkie ogarnięcie przestrzeni" niż na długie, wielogodzinne siedzenie.
To jest opcja dla osób, które:
- chcą ogarnąć balkon na szybko,
- nie chcą wydawać kilku tysięcy,
- albo potrzebują czegoś "na ten sezon".

Średnia półka. Tu zaczyna się prawdziwy komfort
Dopiero w tym przedziale zaczyna się coś, co faktycznie zmienia przestrzeń. W ofertach Castorama i Leroy Merlin zestawy za około 1198-1997 zł to już nie są "krzesła i stolik", tylko pełnoprawne miejsca do siedzenia.
Pojawiają się narożniki, większe sofy, zestawy dla 3-4 osób. Do tego poduszki, stoliki, często bardziej dopracowany wygląd. I nagle okazuje się, że można tam nie tylko usiąść, ale faktycznie spędzić kilka godzin. To jest moment, w którym ogród albo balkon zaczyna "żyć". Nie tylko wygląda lepiej, ale też staje się miejscem do odpoczynku.
I co ważne - w tej cenie zaczynają się też pojawiać dodatkowe elementy, które robią klimat. Na przykład pawilony ogrodowe, które od razu zmieniają odbiór całej przestrzeni. Dają cień, trochę prywatności i sprawiają, że nawet zwykły zestaw mebli wygląda jak gotowa strefa relaksu.

Premium i "efekt wow". Tu robi się drogo, ale też spektakularnie
A potem wchodzisz na najwyższy poziom… i tu już nie ma kompromisów. W Leroy Merlin i Castorama zestawy za 2998 zł, 3998 zł, a nawet ponad 4000 zł to już pełnoprawne "salony pod chmurką".
Duże narożniki, kilka miejsc siedzących, grube poduszki, stoliki, czasem nawet całe zestawy wypoczynkowe, które spokojnie mogłyby stać w salonie. I efekt jest dokładnie taki, jak się spodziewasz - wygląda to świetnie. Tylko że tutaj pojawia się moment refleksji. Bo nagle okazuje się, że urządzenie ogrodu kosztuje tyle, co niezły wyjazd wakacyjny. I właśnie dlatego to nie jest poziom dla każdego. Ale jeśli ktoś chce zrobić "efekt wow" i spędzać całe lato na tarasie - to właśnie tutaj zaczyna się ten klimat.

Czy warto wydawać ponad 1000 zł na meble ogrodowe?
I tu pojawia się kluczowe pytanie - czy to się w ogóle opłaca. I odpowiedź brzmi: tak, ale pod jednym warunkiem. Jeśli faktycznie planujesz korzystać z ogrodu czy tarasu regularnie, taka inwestycja ma sens, bo komfort jest nieporównywalny z najtańszymi zestawami. Ale jeśli to ma być używane sporadycznie, kilka razy w sezonie, to łatwo przepłacić za coś, co nie będzie w pełni wykorzystane. Dlatego w tym przedziale cenowym najlepiej kupować świadomie - nie pod wpływem "efektu wow", tylko pod realne potrzeby.
Źródło: gazetka Castorama obowiązująca 22.04-12.05 oraz Leroy Merlin - 22.04-19.05.


