Te kosmetyki z DM często są ignorowane, a szkoda
W nowej gazetce DM pojawiło się kilka kosmetyków, które łatwo ominąć podczas zakupów, bo nie mają wokół siebie wielkiego szumu w internecie. A szkoda, bo część z nich od lat ma naprawdę dobre opinie i regularnie wraca do kosmetyczek wielu osób.
Jednym z takich produktów jest serum Garnier Vitamin C+ za 31,95 zł. Witamina C stała się dziś podstawą pielęgnacji dla osób, które chcą rozświetlić cerę albo zmniejszyć widoczność przebarwień po zimie. To nie jest luksusowe serum za kilkaset złotych, ale właśnie dlatego wiele osób chętnie po nie sięga.
Krem Bielenda V-Modelist za 19,95 zł to jeden z tych kosmetyków, które zwykle kupuje się bardziej "użytkowo" niż dla samego trendu. Krem na dzień, który po prostu ma dobrze wyglądać pod makijażem i nie kosztować fortuny.
Dużo osób nadal wraca też do BB Creamu Missha za 21,95 zł. I szczerze? To chyba jeden z najbardziej rozpoznawalnych koreańskich kosmetyków w polskich drogeriach. Daje bardziej naturalny efekt niż cięższy podkład i właśnie dlatego wiele osób używa go na co dzień zamiast pełnego makijażu.
Damska woda perfumowana Lattafa Yara Moi za 69,95 zł to jeden z tych zapachów, które mocno idą w słodkie, kremowe i bardziej "otulające" nuty. Wiele osób porównuje go do droższych perfum z segmentu premium, bo pachnie elegancko, ale jednocześnie dość wyraźnie i długo utrzymuje się na skórze.
To raczej zapach dla osób, które lubią bardziej kobiece, ciepłe perfumy z waniliowym albo lekko pudrowym charakterem niż typowo świeże cytrusowe kompozycje. I szczerze? Lattafa coraz częściej pojawia się w internecie jako marka, która robi dobre perfumy za dużo niższe ceny niż popularne luksusowe marki.
Coraz więcej osób wraca do "normalnych" kosmetyków
Powoli kończy się moment kupowania kosmetyków tylko dlatego, że akurat są modne na TikToku albo mają milion wyświetleń w internecie. Więcej osób patrzy dziś bardziej praktycznie - czy produkt dobrze wygląda na skórze, czy faktycznie się sprawdza i czy po miesiącu nadal chce się go używać.
I właśnie dlatego takie kosmetyki jak BB Cream Missha, serum Garnier czy kremy Bielendy cały czas wracają do sprzedaży i nadal mają swoje stałe grono fanek. To produkty kupowane regularnie, a nie tylko "dla hype'u". Szczególnie że ceny nadal są naprawdę rozsądne, więc wiele osób woli zainwestować w sprawdzone kosmetyki za kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych niż wydawać dużo większe kwoty tylko dlatego, że dany produkt akurat stał się modny w internecie.
Źródło: gazetka sieci Drogerie dm obowiązująca 7-20.05.


