Z tego artykułu dowiesz się:
- ile kosztują samoprzylepne płytki z Action,
- co znajduje się w opakowaniu,
- jak wygląda ich montaż
- na co zwrócić uwagę przed zakupem.
Stara ściana nie pasuje do kuchni? Remont nie jest jedynym rozwiązaniem
Kuchnia może być jeszcze w dobrym stanie, a mimo to po kilku latach zwyczajnie przestać nam się podobać. Często problemem jest przestrzeń nad blatem - wzór czy kolor, który kiedyś wyglądał dobrze, dziś może sprawiać wrażenie przestarzałego. Wymiana klasycznych płytek oznacza jednak bałagan, dodatkowe wydatki i często konieczność skorzystania z pomocy fachowca.
Alternatywą mogą być samoprzylepne płytki ścienne, które znalazłam w Action. Montaż wygląda bardzo prosto: zgodnie z opisem produktu wystarczy zdjąć warstwę ochronną i przykleić płytkę do odpowiednio przygotowanej powierzchni.
Jedna płytka ma 29,4 × 22,5 cm, a w opakowaniu znajdują się 4 sztuki. Dostępne są różne warianty. Na stronie Action pokazano m.in. wersję zieloną oraz mozaikę w odcieniach brązu i metalicznych kolorach.

Teraz kosztują 14,99 zł. Dziś jest ostatni dzień promocji
Cena też zwraca uwagę. Opakowanie samoprzylepnych płytek zostało przecenione z 19,90 zł do 14,99 zł, czyli o 24 proc. Promocja obowiązuje od 5 do 11 sierpnia, a więc właśnie dzisiaj jest ostatnia szansa na zakup w tej cenie.
Trzeba tylko pamiętać, że 14,99 zł zapłacimy za opakowanie czterech płytek, a nie za materiał potrzebny do pokrycia całej ściany. Ostateczny koszt metamorfozy będzie więc zależał przede wszystkim od powierzchni, którą chcemy zmienić.
Zanim pojedziesz do Action, wyciągnij miarkę
Przy takiej cenie łatwo skusić się na kilka opakowań, ale ja najpierw dokładnie zmierzyłabym ścianę. Dopiero znając jej wymiary, można oszacować, ile opakowań będzie potrzebnych i czy całe przedsięwzięcie nadal będzie opłacalne.
Warto również sprawdzić, na jakiej powierzchni chcemy przykleić płytki. Podłoże powinno być odpowiednio przygotowane, a przed większą metamorfozą rozsądnie byłoby przetestować produkt na niewielkim fragmencie.
Czy sama zdecydowałabym się na takie płytki?
Sam pomysł bardzo mi się podoba, szczególnie jako sposób na szybką i niedrogą zmianę wyglądu kuchni. Nie oczekiwałabym oczywiście, że samoprzylepny produkt za kilkanaście złotych będzie pod każdym względem odpowiednikiem tradycyjnych płytek ceramicznych.
Sama zaczęłabym od jednego lub dwóch opakowań i sprawdziła efekt na niewielkiej powierzchni. Jeśli płytki dobrze by się trzymały i podobały mi się na żywo, dopiero wtedy dokupiłabym kolejne. Przy takich rozwiązaniach efekt końcowy jest ważny, ale równie istotne jest to, jak materiał zachowa się po dłuższym użytkowaniu.
Źródło: oferta i informacje produktowe Action, promocja 5-11.08.2026.


