Stół za 349 zł, który wygląda drożej niż jest
Na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że to mebel z marketu. Stół ma klasyczny, prosty design w kolorze dąb artisan, który pasuje praktycznie do każdego wnętrza - od nowoczesnych po bardziej rustykalne.
Jego największą zaletą jest funkcjonalność. Na co dzień ma 120 cm długości, ale w razie potrzeby można go rozłożyć aż do 160 cm, co robi sporą różnicę przy większej liczbie gości. To dokładnie ten typ mebla, który sprawdza się zarówno w kuchni, jak i salonie, a także na tarasie.
Do tego dochodzi wykonanie z płyty wiórowej melaminowanej, która jest odporna na zarysowania i łatwa w utrzymaniu. W praktyce oznacza to tyle, że nie musisz się stresować każdą plamą czy codziennym użytkowaniem.

Dostępność to największy problem
Choć cena 349 zł jest bardzo atrakcyjna, nie każdy będzie miał szansę z niej skorzystać. Ten stół można kupić zarówno stacjonarnie, jak i online, ale liczba sztuk jest mocno ograniczona.
W wielu sklepach pojawia się dosłownie kilka egzemplarzy - zdarza się nawet, że tylko jeden. To sprawia, że produkt znika z ekspozycji praktycznie od razu po dostawie.
I właśnie to napędza zainteresowanie. Bo jeśli coś wygląda dobrze i jest tanie, decyzję trzeba podjąć szybko.
Krzesła ogrodowe za 49,99 zł - prosty hit na sezon
Obok stołu pojawiły się też krzesła ogrodowe w cenie 49,99 zł za sztukę (każdy z 3 sztuk). Cena jednego krzesła to 59,90 zł. To klasyczne modele typu bistro, które sprawdzą się na balkonie, tarasie czy w ogrodzie.
Nie są to designerskie meble z katalogu, ale mają jedną dużą zaletę - są lekkie, proste i uniwersalne. Dokładnie takie, jakie większość osób kupuje "na szybko" przed sezonem.
I tu sytuacja wygląda podobnie jak ze stołem. Niska cena + początek sezonu = szybkie braki na półkach.

Czy warto? Tu decyduje timing
Patrząc na ceny mebli w ostatnich miesiącach, 349 zł za rozkładany stół to naprawdę mocna oferta. Szczególnie jeśli zależy Ci na czymś prostym, funkcjonalnym i bez zbędnych dodatków. Podobnie wygląda z krzesłami. To nie jest mebel premium. Ale też nie udaje, że nim jest. I właśnie dlatego sprzedaje się tak dobrze.
Źródło: materiały promocyjne Biedronki.


