Po składanej pralce zaczęłam uważniej przyglądać się działowi AGD w Biedronce
Od czasu, gdy trafiłam na składaną pralkę turystyczną, podczas każdej wizyty w Biedronce zaglądam na dział AGD. Okazuje się, że regularnie pojawiają się tam urządzenia, których raczej nie spodziewałabym się znaleźć w dyskoncie. Tym razem moją uwagę przyciągnął wentylator kolumnowy Hoffen za 59,90 zł.
W czasie letnich upałów taki sprzęt może okazać się naprawdę przydatny, dlatego sprawdziłam, co właściwie oferuje. Producent wyposażył go w moc 40 W, trzy poziomy prędkości oraz dwie pozycje nawiewu. To parametry, które pozwalają dopasować siłę podmuchu do własnych potrzeb - od delikatnego chłodzenia podczas pracy przy biurku po mocniejszy nawiew w najgorętsze dni.
Czy warto zwrócić na niego uwagę?
Moc 40 W jest typowa dla wentylatorów kolumnowych tej klasy. Warto pamiętać, że wentylator nie obniża temperatury powietrza jak klimatyzator - jego zadaniem jest wprawienie powietrza w ruch, dzięki czemu odczuwamy przyjemny chłód.
Na plus można zaliczyć również smukłą konstrukcję, dzięki której urządzenie zajmuje niewiele miejsca. Producent oferuje także 3-letnią gwarancję, co przy sprzęcie kosztującym 59,90 zł jest dodatkowym atutem.
Może nie jest to tak zaskakujący produkt jak składana pralka, ale jeśli ktoś szuka prostego wentylatora na lato i nie chce wydawać kilkuset złotych, ta oferta wydaje się warta uwagi. Wentylator dostępny w sklepach Biedronka od 16 do 29 lipca lub do wyczerpania zapasów, dlatego osoby planujące zakup nie muszą spieszyć się z wizytą już pierwszego dnia promocji.

Nie miałam pojęcia, że istnieją składane pralki turystyczne
Kiedy zobaczyłam ten produkt, od razu zaczęłam się zastanawiać, kto właściwie z niego korzysta. Okazuje się, że mini pralki turystyczne mają całkiem sporo zastosowań. Są przeznaczone przede wszystkim do prania niewielkich rzeczy, takich jak bielizna, skarpetki, koszulki czy ubrania dziecięce.
Dzięki składanej konstrukcji zajmują mało miejsca i można je schować do szafy, bagażnika, a nawet zabrać na wyjazd. Taki sprzęt może przydać się podczas wakacji pod namiotem, podróży kamperem czy pobytu w domku letniskowym, gdzie dostęp do tradycyjnej pralki jest ograniczony.
Lodówki turystyczne czy niewielkie kuchenki to urządzenia, które od czasu do czasu pojawiają się w ofertach dyskontów i raczej nikogo już nie zaskakują. Składana pralka turystyczna to jednak zupełnie inna historia. Jeszcze bardziej zdziwiło mnie to, że wiele osób korzysta z takich urządzeń nie tylko podczas wyjazdów, ale także na co dzień w domu.
Największym zaskoczeniem okazała się cena i… sam wygląd urządzenia
Jeszcze bardziej zdziwiła mnie cena. Składana pralka turystyczna kosztuje w Biedronce zaledwie 79,90 zł, czyli mniej niż wiele drobnych urządzeń AGD.
Co ciekawe, na pierwszy rzut oka wcale nie przypomina tradycyjnej pralki. Wygląda raczej jak niewielki pojemnik lub wiaderko z pokrywą. Ma składaną konstrukcję, dzięki czemu po złożeniu zajmuje naprawdę mało miejsca - jej wymiary wynoszą 28 × 13 cm. Producent wyposażył ją również w trzy tryby prania, co jak na tak niewielkie urządzenie było dla mnie kolejnym zaskoczeniem.

Co właściwie można prać w takiej mini pralce?
Choć na początku podchodziłam do tego urządzenia z dużym dystansem, szybko okazało się, że ma ono całkiem sporo zastosowań. W takiej mini pralce można wyprać przede wszystkim bieliznę, skarpetki, lekkie koszulki, ubrania dziecięce czy niewielkie ręczniki.
Coraz więcej osób wykorzystuje ją również do prania delikatnych rzeczy, których nie chce wrzucać do dużej pralki. Może przydać się także wtedy, gdy potrzebujemy szybko odświeżyć kilka ubrań i nie chcemy uruchamiać pełnego cyklu prania.
Właśnie dlatego zaczęłam patrzeć na ten sprzęt nie jak na ciekawy gadżet, ale jako na małego pomocnika w codzienności. Dla niektórych może okazać się praktycznym rozwiązaniem w kawalerce, dla innych sposobem na szybkie przepierki między większymi praniami, a dla rodziców - wygodnym urządzeniem do prania drobnych dziecięcych rzeczy.
Jak właściwie korzysta się z takiej mini pralki?
Zasada działania jest dość prosta. Po rozłożeniu urządzenia wystarczy wlać niewielką ilość wody, dodać detergent i umieścić w środku kilka drobnych rzeczy, na przykład bieliznę, skarpetki czy lekkie koszulki. Następnie wybiera się jeden z dostępnych trybów prania i urządzenie rozpoczyna pracę.
To oczywiście nie zastąpi tradycyjnej pralki, ale do szybkiego przepierania kilku rzeczy może okazać się zaskakująco praktyczne. Zwłaszcza że po zakończeniu prania urządzenie można ponownie złożyć i schować do szafki, ponieważ zajmuje naprawdę niewiele miejsca.
Źródło: opracowanie własne na podstawie gazetki promocyjnej Biedronki (13-29.07) oraz informacji producenta Hoffen.


