Nie wymieniałabym całej zastawy. Zrobiłabym to inaczej
Kompletowanie całej zastawy od początku potrafi być kosztowne, a do tego po kilku latach identyczne talerze i kubki mogą się po prostu znudzić. Ja mam na to inny sposób. Zamiast wymieniać wszystko, wolę dokupić kilka elementów, które całkowicie zmieniają charakter stołu.
I właśnie do tego dobrze pasuje najnowsza propozycja Biedronki. W kolekcji SMUKEE dominują intensywne błękity, granat, turkus, róż i zieleń, a poszczególne wzory różnią się od siebie. Nie trzeba więc wybierać jednego motywu.
Takie naczynia połączyłabym nawet z najprostszymi białymi talerzami, które wiele osób ma już w domu. Wystarczą dwie kolorowe miski albo kilka wzorzystych talerzy i stół od razu prezentuje się ciekawiej.

Dopiero ceny pokazują, dlaczego ta oferta może kusić
Promocja rozpoczyna się 27 sierpnia i potrwa do 9 września. Najtańsze elementy kosztują 11,99 zł za sztukę. Do wyboru są talerze o średnicy 20 cm, kubki o pojemności 350 ml oraz miski 500 ml.
Większy talerz płaski o średnicy 27 cm lub owalny o wymiarach około 30 × 22 cm kosztuje 19,99 zł. Jest również większa miska o średnicy około 20,3 cm i pojemności 1,5 l - za nią zapłacimy 24,99 zł.
Nie są to więc ceny, przy których trzeba od razu planować duży zakup. Można zacząć od jednego czy dwóch elementów i sprawdzić, jak będą wyglądały z zastawą, którą już mamy.
Te wzory aż proszą się o mieszanie
W tej kolekcji najbardziej podoba mi się właśnie to, że nie próbowałabym kompletować wszystkiego identycznie. Granatowy kubek można zestawić z jasnoniebieskim talerzem, a wzorzystą miskę z prostą zastawą w bieli czy beżu.
Dzięki temu nawet kupowanie pojedynczych sztuk ma sens. Co więcej, jeśli po pewnym czasie jeden talerz się stłucze, nie zostajemy z niekompletnym, idealnie dopasowanym serwisem. Przy takiej mieszanej zastawie różnice są wręcz częścią jej uroku.
Ładne, ale czy praktyczne? Tutaj jest dobra wiadomość
Przy dekoracyjnych naczyniach zawsze sprawdzam jeszcze jedną rzecz: czy za ładnym wyglądem idzie wygoda użytkowania.
Na materiałach promocyjnych Biedronka oznaczyła prezentowane naczynia jako odpowiednie do mycia w zmywarce oraz używania w kuchence mikrofalowej. Dla mnie to spory plus. Ładna zastawa, którą trzeba za każdym razem ostrożnie myć ręcznie, szybko przestałaby być zastawą na co dzień.
Dałam sobie 50 zł. Można już zauważalnie odmienić stół
I tutaj zrobiło się ciekawie. Za cztery elementy po 11,99 zł zapłacimy 47,96 zł. Możemy więc kupić cztery małe talerze, cztery miski albo cztery kubki i nadal zmieścić się w 50 zł.
Moim zdaniem właśnie w taki sposób najlepiej podejść do tej oferty. Nie wymieniać wszystkiego tylko dlatego, że pojawiła się promocja. Lepiej wybrać kilka naczyń, które rzeczywiście pasują do tego, co już mamy.
Za 11,99 zł nie urządzimy całej kuchni, ale możemy sprawić, że codzienne śniadanie czy kawa będą wyglądały trochę inaczej. I chyba właśnie dlatego ta niepozorna oferta Biedronki tak dobrze działa.
Źródło: gazetka Biedronki obowiązująca 24.08-09.09.


