Frytkownica Tefal - najlepszy wybór do małej kuchni
Mam model Easy Fry Compact 1300 W, 3 l. To idealne rozwiązanie dla dwuosobowego gospodarstwa i niewielkiej kuchni, gdzie liczy się każdy centymetr blatu. Bez problemu przygotowuję w niej pełną kolację - nawet dwudaniową.
Największym plusem jest brak konieczności używania oleju. Dla osoby, która stara się jeść zdrowiej, to ogromna zmiana. Do tego dochodzi uniwersalność - robię w niej wszystko: frytki, ryby, mięso, a nawet proste wypieki.
Bardzo cenię też łatwość czyszczenia. Koszyk po prostu wrzucam do zmywarki i mam spokój. W przypadku piekarnika to zupełnie inna historia - nawet szybkie sprzątanie wymaga czasu i energii, o czym przekonałam się przed Wielkanocą.

Kolacja, która podbiła serce mojego męża
Wczoraj znalazłam w Lidl na promocji tuszę perliczki za 29,99 zł (25% taniej, limit 3 kg na paragon). Decyzja o zakupie była natychmiastowa i, szczerze mówiąc, jedna z lepszych kulinarnych decyzji ostatnio.
Przepis na perliczkę z frytkownicy:
Perliczkę natarłam oliwą, czosnkiem, majerankiem, solą i pieprzem. Dodałam też odrobinę soku z cytryny, żeby mięso było bardziej soczyste i delikatne. Włożyłam ją do frytkownicy i piekłam około 40 minut w 180°C, obracając w połowie czasu. Skórka wyszła złocista i chrupiąca, a mięso w środku soczyste - dokładnie takie, jakie lubimy.
Do tego zrobiłam wiosenną sałatkę: miks sałat, świeży ogórek, rzodkiewka, pomidorki koktajlowe i prosty dressing na bazie oliwy, miodu oraz musztardy. Całość była lekka, świeża i idealnie zbalansowała smak pieczonego mięsa.Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia - kolacja zbyt szybko zniknęła, ale była przepyszna.
Gdzie taniej kupić frytkownicę taką jak moja
Aktualnie znalazłam dokładnie ten model - Tefal Easy Fry Compact 1300 W, 3 l - w Lidlu w cenie 249 zł. To już nie jest tak spektakularna okazja jak moje 99 zł, ale nadal warto rozważyć zakup, zwłaszcza że aż 94% klientów poleca ten model, a jego ocena to 4,6/5.
Warto jednak regularnie przeglądać gazetki promocyjne. Takie sprzęty często pojawiają się w akcjach specjalnych i można je upolować znacznie taniej - dokładnie tak, jak mi się udało. Czasem trzeba poczekać, ale cierpliwość naprawdę się opłaca.
Te lifehacki odmienią gotowanie
Najważniejsza zasada: nie przeładowuj koszyka. Powietrze musi krążyć, inaczej potrawy będą bardziej "gotowane" niż chrupiące. Druga rzecz to delikatne spryskanie składników oliwą - nawet minimalna ilość robi ogromną różnicę w teksturze.
Warto też rozgrzać frytkownicę przez 2-3 minuty przed włożeniem jedzenia. Ten mały krok sprawia, że potrawy od razu zaczynają się piec, a nie "dochodzić". Przy mięsie polecam korzystać z termometru kuchennego - to poziom wyżej, jeśli chodzi o kontrolę efektu. I jeszcze jedno: nie bój się eksperymentować. Warzywa, pieczywo, a nawet desery - ta frytkownica naprawdę daje więcej możliwości, niż się wydaje na początku.
Nie uwierzysz, czy naprawdę warto
Zdecydowanie polecam. To urządzenie realnie zmieniło moje codzienne gotowanie - jest szybciej, wygodniej i czyściej. Nie oznacza to, że piekarnik przestał istnieć, ale korzystam z niego znacznie rzadziej.
Jeśli trafisz na dobrą promocję, tak jak ja, to zakup zwraca się błyskawicznie - nie tylko finansowo, ale przede wszystkim w komforcie życia. I to jest coś, czego wcześniej kompletnie się nie spodziewałam.
Źródło: opracowanie własne, strona lidl.pl (oferta frytkownicy) oraz gazetka promocyjna Lidla obowiązująca 13-15.04 (promocja na perliczkę).


