Promocje "Kupuję, nie marnuję" - jak Lidl i Caritas pomagają klientom oszczędzać
Wrzesień w Lidlu to czas akcji "Sztuka niemarnowania". To już piąta edycja kampanii, która pokazuje, że można robić zakupy taniej, a przy okazji wyrzucać mniej jedzenia. Przez cały miesiąc w sklepach znajdziesz specjalnie oznaczone produkty w niższych cenach. Do tego dochodzą praktyczne wskazówki, jak nie marnować jedzenia - porady i triki, które naprawdę ułatwiają codzienne życie.
W promocji "Kupuję, nie marnuję" trafisz na artykuły z krótszym terminem przydatności - mięso, nabiał, ryby, pieczywo, warzywa czy owoce. Są pełnowartościowe, tyle że trzeba je szybciej zjeść. W zamian dostajesz rabat 33%, a czasem nawet 50%. To prosta zasada: płacisz mniej, jesz to samo, nic się nie marnuje.
Na Ryneczku Lidla znajdziesz też tzw. "nieperfekcyjne" warzywa i owoce. Krzywe marchewki, mniejsze jabłka czy ogórki o dziwnym kształcie - smakują tak samo, a kosztują mniej. Wystarczy wypatrywać etykiet "Kupuję, nie marnuję" - pojawiają się w lodówkach i na półkach z wybranymi produktami.
Proste zasady 4P, czyli jak ograniczyć straty w kuchni
Marnowanie jedzenia to problem, który każdy zna z własnego domu. I choć brzmi poważnie, można mu łatwo zaradzić. Lidl promuje prostą zasadę 4P, która pomaga w codziennym gotowaniu i zakupach.
- Planuj - zanim pójdziesz do sklepu, zerknij do lodówki. Lista oparta na tym, co już masz, to mniejsze rachunki i mniej wyrzucania. Pomocna bywa też gazetka promocyjna z aktualnymi okazjami. To właśnie planowanie posiłków w duchu niemarnowania.
- Przetwarzaj - resztki obiadu nie muszą iść do kosza. Mogą być bazą do zupy, sosu czy zapiekanki. Nadmiar mięsa albo sera da się zamrozić, a sezonowe warzywa zakisić czy zawekować.
- Przechowuj - układaj produkty tak, by dłużej były świeże. Nabiał i wędliny niżej, warzywa w szufladach, gotowe dania wyżej. To nic trudnego, a działa. To właśnie codzienne przechowywanie żywności, by uniknąć marnowania.
- Podziel się - gdy masz więcej jedzenia, niż potrzebujesz, oddaj. W wielu miastach są jadłodzielnie, można też po prostu poczęstować znajomych czy sąsiadów.

To nie są wielkie zmiany. To drobne nawyki, które naprawdę robią różnicę. I w portfelu, i w kuchni.
Niemarnowanie jedzenia w praktyce - porady, przepisy i oszczędności
Niemarnowanie to nie modne hasło, tylko sposób na życie. Każdy z nas może zacząć od prostych rzeczy. Wystarczy trochę pomysłowości, żeby resztki z lodówki zamienić w smaczne danie.
Warzywa, które powoli więdną, świetnie nadają się na zupę krem albo szybkie curry. Dojrzałe owoce? Idealne na smoothie, owsiankę czy domowe lody. Zostało trochę makaronu i kawałek sera? Wrzuć je do piekarnika i masz zapiekankę w 20 minut. To właśnie kreatywne przepisy na resztki jedzenia - proste, oszczędne i pyszne. Lidl ułatwia sprawę - w aplikacji i na stronie internetowej znajdziesz przepisy, wskazówki zero waste i pomysły na to, co zrobić z tym, co już masz w domu. Dzięki temu nie musisz wymyślać wszystkiego sam.
Efekty? Wcale nie symboliczne. Osoba, która planuje posiłki i wykorzystuje resztki, może oszczędzić kilkadziesiąt złotych miesięcznie. W skali roku to już poważna kwota. A więc niemarnowanie a oszczędzanie pieniędzy idą tu w parze. Nie można też zapominać o planecie. Produkcja żywności pochłania ogromne ilości wody i energii. Każdy produkt, którego nie wyrzucimy, to realna ulga dla środowiska i krok w stronę niemarnowania dla zrównoważonego rozwoju.
FAQ - najczęściej zadawane pytania o marnowanie jedzenia
1. Jak nazywa się niemarnowanie jedzenia?To część stylu życia związanego z ruchem zero waste. Jednym z jego odłamów jest także freeganizm, który koncentruje się na ograniczaniu marnowania zasobów i ponownym wykorzystaniu produktów.
2. Co to jest marnowanie żywności?To globalny problem środowiskowy, społeczny i gospodarczy polegający na wyrzucaniu lub traktowaniu jako odpadów żywności, która nadaje się do spożycia.
3. Dlaczego sklepy wyrzucają jedzenie?Najczęściej powodem jest psucie się żywności lub przekroczenie daty przydatności do spożycia. Część strat wynika też z braku przeglądania zapasów przez konsumentów przed zakupami.
4. Kto marnuje najwięcej jedzenia?Z raportów wynika, że największy udział w marnowaniu żywności mają gospodarstwa domowe - odpowiadają one za około 60% strat. Według badań IOŚ-PIB, SGGW przeprowadzonych w ramach projektu PROM z 2020 roku, jako kraj marnujemy około 4,8 milionów ton żywności rocznie, co przekłada się na 153 kilogramy sekundę!


