Jak podlewać ogród w lipcu? Te zasady naprawdę robią różnicę
Latem staram się podlewać ogród przede wszystkim wczesnym rankiem, zanim słońce zacznie mocno nagrzewać ziemię. Dzięki temu woda ma czas wsiąknąć w glebę i dotrzeć do korzeni, zamiast szybko odparować. Trzymam się też kilku prostych zasad:
- podlewam obficie, ale rzadziej, zamiast codziennie niewielką ilością wody,
- wybieram poranne godziny, gdy temperatura jest najniższa,
- kieruję wodę bezpośrednio pod rośliny, a nie na liście, aby ograniczyć ryzyko chorób i niepotrzebne parowanie.
To proste nawyki, które sprawiają, że rośliny lepiej radzą sobie nawet podczas największych lipcowych upałów.
Skąd wiem, że ogród naprawdę potrzebuje wody?
Nie podlewam ogrodu "na wszelki wypadek". Zanim sięgnę po wąż, zawsze sprawdzam wilgotność ziemi. Wystarczy włożyć palec lub małą łopatkę na głębokość około 10-15 cm. Jeśli gleba na tej głębokości jest nadal wilgotna, z podlewaniem można jeszcze poczekać. To prosty sposób, który pomaga nie tylko oszczędzać wodę, ale też uniknąć przelania roślin, bo zbyt częste podlewanie również nie służy ich prawidłowemu wzrostowi.
W Jula znalazłam kilka praktycznych rozwiązań do ogrodu
Przeglądając ofertę, od razu zwróciłam uwagę na kilka produktów, które naprawdę mogą ułatwić codzienną pielęgnację ogrodu. Kroplowniki kosztują 5,99 zł, a zestaw z wężem ogrodowym można kupić za 42,99 zł. Przy większych rabatach dobrze sprawdzi się wąż kroplujący za 64,99 zł, natomiast do podlewania trawnika praktycznym rozwiązaniem będzie zraszacz ogrodowy za 39,99 zł. Moją uwagę przyciągnęła również beczka na deszczówkę za 129 zł, która pozwala wykorzystać wodę opadową do podlewania, oraz bęben z 20-metrowym wężem za 89,99 zł, dzięki któremu łatwiej dotrzeć do bardziej oddalonych części ogrodu.
Czy podczas deszczowej pogody trzeba podlewać ogród?
Kiedy latem popada, nie chwytam od razu za wąż ogrodowy, ale też nie zakładam, że deszcz załatwił sprawę. Nieraz przekonałam się, że po krótkiej ulewie mokra jest tylko powierzchnia ziemi, a kilka centymetrów niżej nadal jest sucho. Dlatego zanim zdecyduję, czy podlewać, zawsze sprawdzam, jaka jest wilgotność gleby.
Jeśli ziemia jest jeszcze wilgotna, po prostu odpuszczam i daję roślinom wykorzystać wodę z opadów. Kiedy jednak deszcz był symboliczny, a na kolejny dzień zapowiadane są wysokie temperatury, podlewam ogród jak zwykle. Dzięki temu mam pewność, że rośliny nie będą cierpiały z powodu suszy, a ja nie zużywam wody tam, gdzie nie jest potrzebna.
Sprzęt do podlewania w Jula kupisz aż do końca sierpnia
Jeśli planujesz uzupełnić wyposażenie ogrodu, nie musisz się spieszyć. Oferta na sprzęt do podlewania w Jula będzie dostępna do 31 sierpnia. To dobry moment, żeby wybrać akcesoria, które ułatwią pielęgnację ogrodu podczas letnich upałów i przydadzą się przez cały sezon.
Źródło: opracowanie własne na podstawie gazetki Jula obowiązującej 25.06-31.08.


