Sezon dopiero się rozkręca. Przed wyjściem do lasu warto o tym pamiętać
Grzybobranie nie wymaga skomplikowanego wyposażenia. Wygodne buty, długie spodnie, coś przeciwko kleszczom, naładowany telefon i można ruszać. Jest jednak jeszcze jedna rzecz, bez której trudno wyobrazić sobie powrót z lasu, szczególnie jeśli trafimy na miejsce pełne prawdziwków, podgrzybków czy kurek.
I właśnie na ten element zwróciłam uwagę, przeglądając najnowszą gazetkę Bricomarché. Sieć wyraźnie przygotowuje się już na sezon grzybowy. Co ciekawe, obok samego produktu znalazła się nawet krótka instrukcja przypominająca najważniejsze zasady grzybobrania.
Bricomarché przygotowało coś dla grzybiarzy. Klasyka wraca do lasu
Chodzi o wiklinowy kosz na grzyby, który w Bricomarché kosztuje 89,99 zł. Do wyboru są cztery wzory w naturalnym kolorze. Oferta wystartowała 17 sierpnia i według gazetki ma obowiązywać aż do 31 października 2026 roku.
Sama, gdy myślę o grzybobraniu, mam przed oczami właśnie taki klasyczny wiklinowy koszyk. I nie bez powodu rozwiązanie to właściwie nie wychodzi z użycia. Przewiewny kosz zapewnia dostęp powietrza, a jednocześnie pozwala uniknąć mocnego zgniatania zebranych okazów.

Koszyk pełny. Tylko co później zrobić z grzybami?
Znalezienie kilku dorodnych prawdziwków raczej nie stanowi problemu - szybko można wykorzystać je do sosu, jajecznicy czy zupy. Sytuacja robi się ciekawsza, gdy wracamy do domu z pełnym koszem.
Grzyby można marynować, mrozić lub suszyć. Ostatnia metoda jest szczególnie popularna, bo dobrze wysuszone grzyby mogą później trafić do wielu jesiennych i zimowych potraw. Przy większych zbiorach szybko okazuje się jednak, że rozłożenie wszystkiego na papierze czy nitkach nie jest najwygodniejszym rozwiązaniem.
Wtedy przydaje się suszarka do grzybów i żywności. I właśnie takich urządzeń warto wypatrywać w najbliższych gazetkach.
Za chwilę podobnych sprzętów będzie więcej. Dyskonty szykują się na jesień
Końcówka sierpnia i początek jesieni to czas, kiedy oferty sklepów zaczynają się zmieniać. Wakacyjne produkty ustępują miejsca sprzętom przydatnym w chłodniejszych miesiącach, a wraz z sezonem grzybowym rośnie zainteresowanie suszarkami do żywności.
Dlatego w najbliższym czasie warto zaglądać m.in. do gazetek Biedronki i innych dyskontów. Suszarki do grzybów regularnie pojawiają się w sezonowych ofertach i mogą znacznie ułatwić poradzenie sobie z większymi zbiorami. Zamiast zastanawiać się, gdzie rozłożyć kolejną porcję grzybów, można umieścić je na kilku poziomach urządzenia i suszyć partiami.
Oczywiście najpierw trzeba mieć co suszyć. A tutaj dochodzimy do zdecydowanie najważniejszej części każdej wyprawy do lasu.
Pełny koszyk cieszy, ale tej zasady nigdy nie wolno ignorować
Bricomarché w swojej gazetce przypomina również o bezpieczeństwie. Zbieramy wyłącznie grzyby, co do których mamy pewność. Jeśli pojawiają się wątpliwości, lepiej pozostawić okaz w lesie. Warto korzystać z aktualnych atlasów grzybów, ale nawet one nie zastąpią wiedzy specjalisty.
Dzisiaj pomocą kuszą również aplikacje rozpoznające grzyby na podstawie zdjęcia m.in. Picture Mushroom. Mogą być ciekawym dodatkiem podczas spaceru po lesie, jednak nie powinny decydować o tym, czy znaleziony grzyb trafi później na talerz. Rozpoznanie ze zdjęcia może być błędne. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej zasięgnąć opinii grzyboznawcy lub klasyfikatora grzybów.
Koszyk można więc przygotować już teraz. Pozostaje mieć nadzieję, że podczas kolejnej wyprawy największym problemem będzie tylko to, jak zmieścić w nim wszystkie znalezione prawdziwki.
Źródło: opracowanie własne na podstawie gazetki Bricomarche obowiązującej 17.08-31.10.


